żarty

I slyszy zduszony glos: "Panie doktorze, ma pan cos na robaki? baba11 Przychodzi baba do lekarza... ...i od razu wlazi mu pod biurko. Lekarz na to: - Dlugo pani nie pociagnie, bo ja o wpol do czwartej ide do domu. baba12 Przychodzi baba do lekarza... ...i od progu skacze sztywno na dwoch nogach: - Panie doktorze, czy moglby pan sprawdzic czy sobie dobrze spirale zalozylam? baba13 Przychodzi trup baby do lekarza i kladzie żarty na kozetce. Lekarz: Co sie pani tak rozklada? Baba : A co mam gnic w poczekalni?! baba14 Dwie baby siedzialy i robily na drutach... Przejechal tramwaj i spadly. baba15 Przychodzi baba do lekarza. - Prosze sie rozebrac - A gdzie mam polozyc ubranie? - Obok mojego... baba16 Przychodzi baba w ciazy do lekarza. - Co pani? - A tak sobie zaszlam... baba17 Przychodzi baba do lekarza z telefonem w brzuchu. - Kto pani taki numer wykrecil? baba18 Przychodzi baba do lekarza: Baba: Panie doktorze, nie mam piersi... Doktor: Ajajaj... baba19 Przychodzi baba do lekarza: Doktor: Pani ma chyba nadzerke.... Baba: A to swinia...

Piotr Zjeżdżają do piekła patrzą a tam gole panienki siedzą na monitorach - na ekranach widać Rajowane dupy , dookoła leżą amigi a Nawet najnowszy model "Amiga CD Power Belzebub" z procesorem matolarola 40000000000, która ma 100 TMipsow. Wracają na gore - czyli do nieba - i sw. Piotr się pyta: - No to jak - niebo czy piekło ? - Nie obraź się sw. Piotr - ale ja wole do piekła - mówi Amigowiec. Dobra pojechał na dół, wychodzi z windy a tu go dwa Diabły za bary i do beczki ze smołą.

Wieczorem patrzą, a jakąś syrenka jedzie wolno. Postanowili dać kierowcy nagrodę. Zatrzymują ją - Damy panu 1 mln zł nagrody. Kierowca: - Dobrze... zapomniałem prawa jazdy. Żona z siedzenia obok: - Proszę go nie słuchać. On po pijaku różne brednie gada. Babcia z tylnego siedzenia: - Bierz pieniądze, sprzedamy jeszcze ta kradzioną syrenkę i zaszalejemy. W tej chwili wychodzi z bagażnika dziadek i pyta: -To już Austria ? Krasnoludki przyjechały swoja miniaturowa gablota pod ludzka stację benzynowa i mówią: - Kropelkę benzyny, kropelkę oleju... -A może pierdnąć w oponki bo przyklapmy ? - przerywa obsługujący. Czołga się spragniony murzyn po pustyni i nagle widzi akwarium ze złotą rybka. barok mouserate Magnatka wnuka ciekawie wykrzykuje znane okienka.